2014-09-21

Podział w PO. Walka o to, którego kandydata na Burmistrza poprzeć

Łapska Platforma Obywatelska jest bardzo podzielona. Jedni chcą własnego kandydata z PO, drudzy popierają obecnego Burmistrza (Nasze Podlasie), inni chcą poprzeć Jacka Łapińskiego, a spora grupa szuka innego rozwiązania (i pewnie poprze U. Jabłońską).
1

Łapska Platforma Obywatelska (czy jak określają przeciwnicy: Nieobywatelska) jest podzielona, jak nigdy dotąd. Relacje mówią wręcz o napięciach w tym środowisku. Jedni chcą mieć własnego kandydata na burmistrza (zrozumiałe, partia rządząca lub współrządząca), drudzy chcą poprzeć obecnego Burmistrza Wiktora Brzoskę (są z nim w koalicji), trzeci chcą poprzeć Jacka Łapińskiego (idącego własnym komitetem). Jest jednak spora grupa, która – zwłaszcza w obliczu niewystawiania kandydata pod szyldem PO – szuka innego rozwiązania.

Przed 4 laty sprawa była prosta: Platforma wystawiła Zdzisława Jabłońskiego (emerytowanego weterynarza, radnego Sejmiku), po czym trzej panowie (Z. Jabłoński z PO, W. Brzosko z „Naszego Podlasia” i J. Łapiński, idący własnym komitetem) zawarli układ, że atakują Burmistrza R. Czepe, a potem dzielą się władzą. Jeden z tego układu, W. Brzosko (Nasze Podlasie), został burmistrzem, a drugi, Z. Jabłoński (PO) jego zastępcą. Tylko J. Łapiński został „odtrącony”. Obecnie, w tych wyborach, sytuacja się odwróciła. I interesie W. Brzoski jest teraz to, aby PO nie wystawiło kandydata na burmistrza i go poparło. I wydawało się, że tak będzie, a jednak niezupełnie.

Z. Jabłoński w połowie kadencji „wyleciał” z Urzędu i nie ma powodu popierać W. Brzoski. Co prawda PO nadal jest w koalicji (zastępcą jest K. Gołaszewski z PO), ale pewnych upokorzeń się nie zapomina. W dodatku tamto rozejście się odbyło się w bardzo brzydkim stylu, o czym pisaliśmy. Cześć Platformy nie ma zatem zamiaru poprzeć W. Brzoski. Próbowano wystawić własnego kandydata, ale K. Gołaszewski się nie zgodził (dobrze mu przy W. Brzosce, nie zdecydował się też Z. Jabłoński, także inne osoby, z którymi prowadzono rozmowy. Pojawiła się propozycja wsparcia Jacka Łapińskiego, jako kontrkandydata W. Brzoski. I choć jedni to wyśmiali, inni potraktowali całkiem poważnie i zaczęli realizować w praktyce – także na złość Brzosce. Ponoć aktywny w tej grupie (czy grupce) jest radny (milczący) PO Władysław Godlewski. Na to nakłada się znany konflikt między posłami Platformy R. Tyszkiewiczem i D. Raczkowskim. Przypomnijmy, że na początku kadencji W. Brzosko był związany z posłem D. Raczkowskim, ale jakiś czas temu zmienił swoją sympatię na R. Tyszkiewicza, zapewne uznając, że to on jest silniejszy w PO i on może zdecydować o udzieleniu poparcia w wyborach. Nie trzeba się więc domyślać, że teraz D. Raczkowski gdzie indziej lokuje swoje poparcie w Łapach.

Trochę się więc kotłuje w łapskiej Platformie. Kandydaci, zabiegając u członków PO o poparcie, wzmagają podziały. To sprawia, że wielu nie chce poprzeć żadnego z tych kandydatów. Z rozmów wynika, że wielu popiera Urszulę Jabłońską, zwłaszcza tych, którzy nie mogą się zgodzić z tym, że PO nie wystawia własnego kandydata. Jeszcze jakiś czas temu uważano, że tradycyjnym środowiskiem PO są przedsiębiorcy, ale od lat rządy PO-PSL sprawiły, że przedsiębiorcy poczuli się oszukani. W Łapach efektem tego jest to, że Izba Gospodarcza politycznie zupełnie się uniezależniła, idąc w wyborach niezależnie własnym komitetem wyborczym.

Należy się spodziewać, że obecne zamieszanie w PO nie pozostanie bez wpływu na odbiór Platformy w naszej Gminie. Co, naturalnie, nas nie martwi. Nie zajmujemy się politycznymi pogrzebami, ale kto wie, czy nie jest to jej gwóźdź do trumny. Jak będzie, okaże się w wyborach. PO już straciło na koalicji z Naszym Podlasiem, które stara się „brać wszystko”. Skutki pokazały wybory do PE – PO jest w Gminie Łapy partią obecną, ale niewiele liczącą się. PiS uzyskał 3 razy więcej głosów. To ogromna przewaga. PO nie wykonało żadnej pracy politycznej, ani społecznej, nie wniosło nic pozytywnego, co mieszkańcy mogliby zapamiętać. Kilku ludzi skupiło się na braniu diet w radzie miejskiej i gdzie indziej. A przecież oficjalnie współrządzą w gminie, powiecie, województwie. Łapy mogły na tym, skorzystać, ale nie skorzystały. 


CZYTAJ TAKŻE:
2014-03-27.  Co zostało z „układu trzech”? MEM http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/255,co-zostalo-z-ukladu-trzech-mem.html
 
2014-04-15. Cenzura na zdjęcia ze spotkania Platformy Obywatelskiej.
http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/281,cenzura-na-zdjecia-ze-spotkania-platformy-obywatelskiej.html

2014-04-10. Mizerne spotkanie (promowanie) Platformy Obywatelskiej. http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/275,mizerne-spotkanie-promowanie-platformy-obywatelskiej.html

2014-07-31. Jak K. Gołaszewskiego przeniesiono bez konkursu ze ZWiK do Urzędu? http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/417,jak-k-golaszewskiego-przeniesiono-bez-konkursu-ze-zwik-do-urzedu.html

2014-07-09. Żona pewnego zastępcy burmistrza w pewnej gminie http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/387,zona-pewnego-zastepcy-burmistrza-w-pewnej-gminie-.html