2014-03-19

Promocja (książki) Jacka Łapińskiego

Odbyła się z wielkim szumem zapowiadana promocja. Teraz trwa spór, czy na spotkaniu były 3 osoby, czy 5 (poza organizatorami). I dlaczego tak się stało? Co poszło nie tak w tej sztu(cz)ce ze ?Sztuką sukcesu?? Niezrażony J. Ł. może pisać ?Sztukę klęski?.
1

W poniedziałek w sali Domu Kultury Jacek Łapiński promował swoją książkę. Promocja okazała się klęską, co, niestety, pokazano na zdjęciach opublikowanych przez Bibliotekę Publiczną, organizatora spotkania (zdjęcia poniżej). Przyszło około pięciu osób (poza organizatorami). To po prostu dla pijarowca, za jakiego J.Ł. się uważa, cios, policzek, wstyd. Przykre dla J.Ł. tym bardziej, że miał to być wielki sukces na jego 34 urodziny (obchodził je w przeddzień). Miało to być potwierdzenie, jaki jest znany i rozchwytywany.  

Ponieważ na spotkaniu było tylko kilka osób, na żadnym zdjęciu nie pokazano sali. Na zdjęciu jest Jacek Ł. i od razu na następnych przejście do bufeciuku. Gdzie sala, gdzie mieszkańcy, znajomi, słuchacze? Co się stało? Przecież ogłoszenia były na stronie biblioteki i Urzędu Miejskiego. J.Ł. wraz z rodziną roznosił zaproszenia. Telefonował do wielu osób. O tym, że spodziewano się tłumów świadczy nie tylko wyłożony na stole stos książek i batoników (czyżby batonik miał osłodzić zakup książki za 50 złotych?), ale także stoły ciast, kawy itd., gdzie termosów było więcej niż ludzi. O spodziewanej dużej liczbie uczestników świadczy zorganizowanie spotkania w sali Domu Kultury, a nie trochę skromniej w czytelni Biblioteki. Spodziewano się tłumów, a była pustka. Dlaczego? Ach, była jeszcze autoreklama na Forum Porannego. Informacja o spotkaniu i treści niczym z książki, jakby pisał je sam J.Ł.. Nie zainteresowały jednak i te zachęty, a ktoś skwitował to tak:

Zacznijmy jednak od prezentacji prezentującego, czyli od autora. Tak po pijarowsku, skoro mamy do czynienia z kimś, kto uważa się za speca od pijaru i sztuki sukcesu. Spotkanie  pokazało, że Jacek Łapiński, planując tę kolejną wielką kampanię wyborczą, przeliczył się ze swoimi możliwościami. Widać wyraźnie, że jest już w jakiejś mierze zużyty. Nie zaskoczy jako nowy człowiek na łapskiej scenie, czy giełdzie, choćby nie wiadomo co prezentował. „Nadzieja Białych” (by nie powiedzieć nadzieja Łapińskich, naturalnie, niektórych) raczej nie wzbudza już nadziei, ani pozytywnych emocji. On sam już nawet nie jest zbyt młody, ma 34 lata. W dodatku łysy, jak, nie przymierzając, radny Czepe (a może bardziej). Rozbiegane oczka, jak u, za przeproszeniem, radnego Falkowskiego. Jakiś zgaszony, przygarbiony, wymemłany. Ten łapski (z Buca) znawca kształtowania wizerunku ma coraz większy problem z własnym wizerunkiem.

A książka? „Sztuka sukcesu” to zbiór (worek, reklamówka) cytatów i wypisów z innych książek oraz nieudolnych niezgrabnych komentarzy Jacka Łapińskiego. Książka bez żadnej większej wartości, bo ciekawe cudze sentencje to stanowczo za mało. Dziś tysiące cytatów i powiedzonek na każdą okoliczność każdy może znaleźć w internecie. Miała pewnie pełnić rolę pijarowską – być pretekstem do licznych spotkań. Pijarowsko to nie spełniło się, jak widać, ale J.Ł. i tak musi przed wyborami ruszyć z kampanią spotkań. Z czerwoną książeczką (faktycznie taki ma kolor, bo miało być pijarowsko, łącznie z  czerwonym krawatem) lub bez niej.

A spotkanie promocyjne? Każdy widzi na zdjęciach. Ani jednego ujęcia sali. J.Ł. wyszedł pogadał do kilku osób i poszli w kąt na kawę i ciasta, przygotowane dla tłumów. Kilka osób. Tyle, że od razu widzi się, kto. Niezawodny, gdy można się pokazać, jego polityczny przyjaciel Krzysztof Kondraciuk. Jedna, dwie osoby z Łap. Jakaś nieznana kobieta. Podobna do żony (ale tylko podobna). Zabrakło zatem żony, która podobno walczy z samozwańczym mistrzem sztuki sukcesu o możliwość opieki nad synem. Myśląc pijarowsko, rodzi się wątpliwość, czy owa „pani podobna” nie znalazła się tam, aby niezorientowani sądzili, że to jednak żona –  przed wyborami znów dopasowana do jakiejś promocyjnej koncepcji w sztuce sukcesu? Ale tylko taka wątpliwość, pomyślana przez chwilę, bo chyba niepodobna, aby ktoś tak cynicznie zaplanował, dla zmyłki? Choć pani jest faktycznie podobna. Nie ma żony (nie wspominalibyśmy o niej, ale przecież to ona z J.Ł. rozdawała tysiące broszurek przed wyborami 2010 roku, ona mówiła słowami swego męża-kandydata, ona kandydowała do samorządu z jego listy, ona była na każde zawołanie). Ale za to na spotkaniu była mamusia.

Powtórzmy zatem pytanie: Co się stało, że tak misternie przygotowana promocja całkowicie zawiodła? Czy Jacek Ł. już nie zaskakuje? Czy już się zużywa?  A może faktycznie Łapy są tak małe, że ludzie więcej wiedzą, niż to, co im się mówi, może znają trochę prawdy i nie dają się już nabrać na hasła, ani na książeczkę, choćby była czerwona, a nawet tym bardziej. Chyba że to będzie ich własna książeczka – czekowa. Czy to możliwe? Czy tak jest? A może to zbyt optymistyczne? Ale trzeba być optymistą, bo aż strach pomyśleć, do czego zdolny jest człowiek z cudzymi pięknymi cytatami na ustach, może nawet wyuczonymi na pamięć, który w swym życiu postępuje zupełnie inaczej niż głosi – nie licząc się z sumieniem. Strach przecież pomyśleć, do czego mógłby dojść sprawny bezwzględny pijarowiec bez sumienia.


Zdjęcia pochodzą ze strony Biblioteki Publicznej w Łapach:  http://www.bibliotekalapy.pl/index.php/aktualnosci/941-promocja-ksiazki-jacka-lapinskiego


CZYTAJ TAKŻE:

2014-06-01. Renata-Jacek – c.d kampanii 2010 r., czy kampania 2014 roku? http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/341,renata-jacek---cd-kampanii-2010-r-czy-kampania-2014-roku-.html

2014-03-21. Zemsta za „Klęskę sukcesu”. http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/250,zemsta-za-kleske-sukcesu-.html

2014-02-18. To nie świadek Jehowy to Jacek Ł. http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/215,to-nie-swiadek-jehowy-to-jacek-l-.html

2014-01-29. Czy bracia Łapińscy będą walczyć przeciwko sobie o fotel burmistrza? http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/187,czy-bracia-lapinscy-beda-walczyc-przeciwko-sobie--o-fotel-burmistrza.html

2013-10-30. Co słychać u Jacka Ł.? http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/8,co-slychac-u-jacka-l.html

100a_png.png 90_png.png 24_png.png 22_png.png 20_png.png 18_png.png