2014-02-25

Krytykowali pomniki, a stawili następne. Teraz szczególny!

Na potrzeby wyborów 2010 r. atakowali pomniki. Pluli na Orła, na Jana Pawła II, na Krzyż Sybiraków. Na narodowe symbole i świętości. Grupka osób dla celów politycznych tworzyła setki, może tysiące, wpisów na forach. Jednak potem stawiali pomniki (Huzarowi i in.). Teraz będzie szczególny ? żydowski skwer pamięci (pomnik-ogród).
1

Najpierw przetoczyła się wielka fala anonimowych ataków na pomniki na forach. Krytykując pomniki, pisano wyjątkowo niegodziwie o narodowych znakach, symbolach, świętościach. Aby zohydzić pomnik Niepodległości używano różnych określeń, których nie przypominamy jedynie dlatego, aby głupoty nie upowszechniać. Uważali, że cele wyborcze warte są tego, aby opluwać. Potem temat atakowania pomników przed jesiennymi wyborami do samorządu 2010 r. wyborczo intensywnie wykorzystywał „układ trzech” (Wiktor Brzosko, Zdzisław Jabłoński, Jacek Łapiński). Walkę z pomnikami uczynili głównym punktem swej antykampanii. Wiktor Brzosko pisał o tym w ulotkach i ani się nie zająknął, że co roku dostawał od Burmistrza R. Czepe prawie 3 miliony na Zakład Wodociągów i Kanalizacji (pisał tak, jakby to była jego, Brzoski, zasługa – miało wyglądać, że wygrywał w Totka). Atakowanie pomników było nośne propagandowo, choć kosztowały matulką cząstkę tej kwoty, którą co roku uzyskiwał ZWiK. Znacznie mniej, niż wynosiły dyrektorskie pobory W. Brzosko w tamtej kadencji.

Antypomnikowa krytyka powiodła się. Ludzie, którzy w PRL nie zhańbili się opozycyjną działalnością i nie wykazali się sprzeciwem wobec komuny, nagle ochoczo pluli na pomniki, rozpętując wielką kampanię na forach (i to jakimi słowami). Nieustannie krytykowano pomnik Niepodległości i orła w koronie, skromne popiersie Papieża Jana Pawła II i, jakże prosty i wymowny, Krzyż Sybiraków. Na forum publicznym krytykowali, a na forach pluli. Brzydzili się pomnikami. Brzydzili się wydaniem publicznych pieniędzy na narodowe symbole. Ale nie brzydzili  się, aby wydawano im na wysokie pensje. Patrioci? A jakże. Patrioci własnej wypłaty. Patrioci walki o stanowiska. Nie chodziło o niewielkie pieniądze, jakie należy wydać na narodowe symbole, ale o zaatakowanie przeciwników, w tym zwłaszcza urzędującego Burmistrza. Jakie to zresztą pieniądze, skoro na diety radnych w tej kadencji wydano wielokrotnie więcej. Na zbędne etaty w Urzędzie (jak M. Olechnowicza po awansie na kierownika Urzędu) wydano znacznie więcej. Nie chodziło więc o pieniądze, ale o polityczny atak wyborczy.

Medialne wsparcie do atakowania pomników tworzył Marian Olechnowicz. Zwłaszcza artykułem „Pomnikowa karuzela” („Kurier Poranny”. Dodatek „Kurier Łapski”, 20.01.2009). 

Zdawało się, że nauczyciel, historyk, powinien rozumieć m.in. wychowawczą rolę narodowych symboli. Zdawało się, że wie, dlaczego należy eksponować znaki, odwołujące się do najważniejszych dla Polaków wartości. Zdawał się być człowiekiem tradycyjnych, prawicowych i chrześcijańskich wartości. Co prawda zarzucano mu, że w PRL chciał zatrudnić się w SB, ale on stanowczo zaprzeczał, wyjaśniając, że „tylko do milicji” i w dodatku dla poprawienia sobie warunków mieszkaniowych, czyli „dla chleba, panie”. M. Olechnowicz szczególnie nie mógł ścierpieć pomnika Niepodległości. Pisał o nim artykuły, niewiele mające wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. Wystawienie kolumny z orłem określał jako plagiat i sponiewieranie pomnika-kamienia ppłk. Nilskiego-Łapińskiego. Straszył mieszkańców, że pomnik Nilskiego zostanie stamtąd usunięty. Uważał, że nie trzeba pomnika Niepodległości, ale wystarczy alejka, alejka Niepodległości. Gdzie? Gdzieś tam. Pomnik-alejka? Chyba nie mógł się spodziewać, że z podobnym pomysłem po 5 latach wyjdzie autor koncepcji pomnik-ogrodu z alejką, skweru-pomnika, poświęconego jednej z żydowskich rodzin.  

W tej kadencji postawiono już dwa pomniki: kpt. Kamieńskiego „Huzara” przy ul. Cmentarnej i st. sierż. Niemyjskiego „Krakusa” na Witach. Ale ponieważ ludzie tej władzy wszem i wobec wcześniej pokazywali, jak brzydzą się wystawianiem pomników, to, będąc u władzy, udawali, że z nowymi pomnikami nie mają nic wspólnego. Choć nie do końca, bo jednocześnie starali się, aby i na nich spływały zasługi. Niby nie, niby nic, a jednocześnie bardzo się zasłużyli. Odbywała się szeptanka. Niezadowolonym z pomników szeptano, że władza nie angażuje się w to. Zadowolonych zapewniano, że władza z całych sił wspiera, organizuje, uzgadnia itd. Szeptanka – główna broń tej władzy.

Ta władza brzydziła się stawianiem pomników. Niestety, podczas uroczystości narodowych musieli przy tych pomnikach stać. Co za bolesna historia. No, ale gdzie mieliby pójść? Muszą tutaj! Nie da się inaczej. Pomniki są tam, gdzie być powinny. Więc coraz bardziej władze udają, że do pomników nic nie mają. Skoro już są... I wydawało się, że na tym pomnikowa historia się skończy. No, może jeszcze tablica związana z wywózką z maja 1944, może coś jeszcze… A tu nagle niespodzianka. Przyjechał Żyd z Kanady, aby ufundować pomnik-niepomnik – zagospodarowanie skweru przy ul. ks. Bagińskiego. Skwer z wielką pętlą betonowej ławą, kamienie z Jerozolimy, placyk zabaw dla dzieci. Co by nie chciał autor wyrazić, to i tak wygląda to jest pomnik, pomnik-ogród, pomnik-skwer, niby nie pomnik, ale pomnik.

Burmistrz W. Brzosko godził się na skwer pamięci (upamiętniający jedną żydowską rodzinę), ale chciał, by odpowiedzialność za tę decyzje spadła na radnych. Środowisko żydowskie na każdym kroku zapewniał o swoim poparciu, ale tłumaczył, że on o niczym nie decyduje, o wszystkim decydują radni, absolutnie nie on. Na komisjach i na sesji starał się nie odzywać. Wychodził, a gdy już był obecny, to udawał nieobecnego. Głęboko pochylony nad czystą kartkę zawzięcie czytał. W miarę dyskusji był coraz bardziej przestraszony, że wyjdzie, iż od dawna rozmawiał, że godził się, że nie widział w tym nic złego, że zachęcał innych.  Myślał, że temat szybko zostanie zaakceptowany przez radnych (nie wątpił w entuzjastyczne poparcie ze strony swego przybocznego radnego), jakoś to się wykona i nikomu nie trzeba będzie się tłumaczyć. Żydom powie, że to on załatwił, a Mieszkańcom, że to radni. Ale radni podjęli dyskusję, wyrazili swoje obiekcje, nie zgodzili się na ekspresowe tempo. Pan Burmistrz, chcąc nie chcąc,  musiał wyjść z cienia. Posmutniał. Dopadła go ironia losu. Poczuł się, jak przyłapani w ukrytej kamerze. Na potrzeby wyborcze był przeciw pomnikom… więc będzie żydowski „niepomnik”, pomnik-ogród, pomnik-skwer, niby-pomnik, nie pomnik, ale jakby pomnik. Odżegnywał się, żeby nie wydawać na pomniki publicznych pieniędzy... to będzie miał zafundowany z prywatnych pieniędzy, przez hojnego Kanadyjczyka. Nie chciał urzędowych pomników… to będzie miał prywatny. Ironia losu. Żart historii.

Jaki morał tej historii? Jeśli ktoś dla celów politycznych i osobistych pluje na narodowe symbole i świętości, to los wcześniej czy później z niego zadrwi.


CZYTAJ TAKŻE:

2014-04-02. Awantura, czy spór? Upamiętnienie jednej rodziny, czy całej społeczności łapskich Żydów? http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/263,awantura-czy-spor-upamietnienie-jednej-rodziny-czy-calej-spolecznosci-lapskich-zydow.html

2014-03-29. Rada nie wyraziła zgody na Skwer Rodziny Shlomo Cohena. http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/257,rada-nie-wyrazila-zgody-na-skwer-rodziny-shlomo-cohena.html

2014-02-24. Pomnik-skwer pamięci – Burmistrz za, ale radni niekoniecznie. http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/221,pomnik-skwer-pamieci--burmistrz-za-ale-radni-niekoniecznie.html

2014-02-24. Forum Porannego zamknęło temat z krytyką Żydów, a utrzymuje atakujący Proboszcza. http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/220,forum-porannego-zamknelo-temat-z-krytyka-zydow-a-utrzymuje-atakujacy-proboszcza-.html

2014-02-23. Rodzina Łosiców. GALERIA. http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/219,rodzina-losicow--galeria.html

2014-02-18. Pomnik-skwer pamięci bliskich Shlomo Cohena. http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/214,pomnik-skwer-pamieci-bliskich-shlomo-cohena.html


2014-05-03. Obchody – a jakby ich nie było. Zwyczajnie wstyd. http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/299,obchody--a-jakby-ich-nie-bylo-zwyczajnie-wstyd--.html

2014-02-21. Skandalicznie skromny Jubileusz Łap. (Z MO w tle). http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/217,skandalicznie-skromny-jubileusz-lap--z---mo-w-tle.html