2014-01-21

Urzędnicy dostali duże nagrody

Burmistrz pod koniec 2013 r. wypłacił nagrody finansowe w Urzędzie Miejskim. Pewnie miało być po cichu, bo w jednostkach dopominają się podwyżek, ale wyszło. Napisał ?Kurier Poranny?. Na nagrody poszło 27,5 tys. zł.

Niedawno pisaliśmy, że pracownicy jednostek (MOPS, OKF, Dom Kultury, BOSS, Biblioteki, szkół i przedszkoli i innych) dopominają się podwyżek, jakich nie mieli od wielu lat. Burmistrz Wiktor Brzosko na to miał jedną odpowiedź: podwyżek nie będzie, bo nie ma pieniędzy. Ale okazuje się, że w Urzędzie Miejskim na wypłaty nagród finansowych pieniądze są. Urzędnicy dostali nagrody i – jak pisze „Kurier Poranny” – nie oszczędzano.

„Nie żałowano także pieniędzy na dodatkowe wypłaty w Łapach” – pisze „Kurier Poranny”.  „I tak, pracownicy dostali 500 zł, kierownicy referatów – 800 zł. Natomiast na konta kierownictwa urzędu wpłynęło 1300 złotych. Łączna wartość nagród w łapskim magistracie wyniosła 27 500 zł”.

Mała to pociecha, że niektóre gminy też wypłaciły nagrody pod koniec roku. Ale Łapy są w trudniejszej sytuacji. Ale i nie wszystkie Gminy dają nagrody. Nie wypłaca nawet bogata  Gmina Supraśl.

Nie jest argumentem, że bardzo szczodry dla swoich urzędników Starostwa (swoją drogą zatrudnienie w Starostwie to także ciekawy przekrój politycznych i personalnych powiązań) okazał się starosta białostocki Wiesław Pusz, który na nagrody swoim urzędnikom wydał około 300 tys. złotych. Tymczasem biedna Gmina Łapy dopłaciła w 2013 r. setki tysięcy złotych do powiatowego szpitala, dopłacała do remontu powiatowej ulicy Granicznej i znów szykuje haracz w tym roku. Burmistrz biednej Gminy wielkimi kwotami dotuje bogaty Powiat Białostocki, a w tym, czasie Powiat wydaje setki tysięcy złotych na nagrody swoim urzędnikom. I tym razem Burmistrz Łap udaje bogacza, którego stać na dotowanie Powiatu.

Czym rzecznik Pana Starosty Robert Głowacki tłumaczy tak wielkie nagrody? Bo nie mieli nagród od dwóch lat. Ale w Łapach pracownicy jednostek nie mieli podwyżek przez 6-7 lat. Pan Starosta wypłaca setki tysięcy złotych swoim urzędnikom na nagrody, a Pan Burmistrz dopłaca Panu Staroście setki tysięcy złotych na zadania powiatowe. Gdzie logika, gdzie sens, gdzie gospodarność. Z pewnością Pan Burmistrz zasłużył na niemałą nagrodę od Pana Starosty. No, ale prawo na to nie pozwala. Burmistrzowi płace wyznacza Rada Miejska, a ta będzie się bała nagrodzić (pomijając, że zupełnie nie ma za co, ale koledzy Pana Burmistrza nad tym akurat się nie zastanawiają). Radni władzy będą się bać, że wyjdzie na jaw, jak z tymi podwyżkami na urzędników.


CZYTAJ TAKŻE:

2014-01-05. Gmina wczoraj bogata, dziś biedna – bo ludzie chcą podwyżek. http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/158,gmina-wczoraj-bogata-dzis-biedna--bo-ludzie-chca-podwyzek.html

Kurier Poranny. „Urzędnicy dostali nagrody. Nie oszczędzano”, 20.01.2014, autor: Julita Januszkiewicz http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140120/AGLOMERACJABIALOSTOCKA/140119608

pieniadze_iii_png.png