2014-01-17

Incydenty sylwestrowe

Sylwester w Łapach był spokojny, może nawet ospały, poza wyjątkami. Funkcjonariusze Policji interweniowali sześć razy, w tym dwa razy w ?Corvecie?, gdzie faktycznie ?się działo?.

O incydencie w czasie zabawy sylwestrowej w sali balowej „Corvetta” przy ulicy Harcerskiej krążyły po Łapach liczne, czasem sprzeczne ze sobą, wieści. Ponieważ piszemy o tym, co dzieje się w Mieście i Gminie, zwróciliśmy się z prośbą o informacje do Rzecznika Policji oraz popytaliśmy tych, którzy także mogliby coś wiedzieć. Dowiedzieliśmy się, że w trakcie sylwestrowej zabawy w „Corvecie” funkcjonariusze Komisariatu Policji w Łapach interweniowali dwukrotnie. Pierwszy raz tuż po północy w związku z telefonicznym zgłoszeniem wybicia szyby w jednym z samochodów zaparkowanych na tamtejszym parkingu (potem okazało się, że nie był to jedyny uszkodzony samochód przez sprawcę). Po przybyciu na miejsce policjanci zastali podpitego właściciela auta  i ustalili, kto jest sprawcą uszkodzenia. Mężczyzna ten znajdował się na terenie posesji i także był pod wpływem alkoholu. Prawdopodobnie to on rozpoczął także inne awantury na sali balowej. Obydwaj panowie zostali wylegitymowani i wezwani do stawienia się w Komisariacie Policji w Łapach w następnym dniu.  Niespełna dwie godziny później, tuż przed godziną 2:00 w  nocy, funkcjonariusze ponownie otrzymali wezwanie na interwencję do sali balowej „Corvetta”. Zgłoszenie dotyczyło awantury między uczestnikami imprezy sylwestrowej. Szczególnie agresywnie zachowywał się 21-letni podpity mieszkaniec Ossego, więc funkcjonariusze wyprowadzili go z lokalu. Mężczyzna stawiał opór, szarpał policjantów za mundury i odpychał. Wspomagała go nietrzeźwa 23-letnia kobieta, próbująca uniemożliwić policjantom legitymowanie i wyprowadzenie mężczyzny z lokalu.  Uderzyła jednego z funkcjonariuszy w twarz, a także szarpała i odpychała policjantów, obrzucając ich wyzwiskami. Obydwoje zostali zatrzymani i resztę nocy spędzili w policyjnym areszcie. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny blisko promil alkoholu we krwi, zaś u jego towarzyszki przeszło 1,7 promila. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli u mężczyzny prawie 3 gramy amfetaminy. Po wytrzeźwieniu obydwoje zostali przesłuchani i przedstawiono im zarzuty.  Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Łapach. Zaraz po sylwestrowej nocy, 1 stycznia w Komisariacie Policji w Łapach właściciele lokalu złożyli zawiadomienie o przestępstwie uszkodzenia mienia lokalu przez pijanego 23-letniego mężczyznę, prawdopodobnie z Łap-Szołajd, który w trakcie balu wywołał awanturę, wyzywał innych, rzucał elementami zastawy stołowej w gości. (Jest jednak prawdopodobne, że kiedy wytrzeźwiał, uregulował należności za straty materialne). W tym samym dniu złożone zostało również zawiadomienie o nocnym uszkodzeniu przez tego samego mężczyznę powłoki lakierniczej i lusterka samochodu jednego z uczestników balu sylwestrowego. Jak ustalono, był to ten sam sprawca, który tamtej nocy wybił szybę w innym pojeździe. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał już zarzuty. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest przez  Komisariat Policji w Łapach. Oceniając wydarzenia w „Corvecie” można zauważyć, że skutecznie interweniowała Policja i właściciele lokalu, ale z pewnością dla wielu pozostanie niesmak, a wszystko przez jednego nietrzeźwego durnia, który rozpoczął awanturę i przyczynił się do eskalacji agresji; tyle że ze względu na znamiona czynów, wcale nie on może mieć teraz największe kłopoty.

W sylwestrową noc policjanci z Łap na terenie obsługiwanym przez komisariat odnotowali łącznie 6 interwencji.

(Zaproponowaliśmy – pocztą mejlową – administracji sali balowej „Corvetta” możliwość skomentowania incydentów, m.in. w trosce o dobrą reputację i przyszłych klientów. Jeśli stosowna wypowiedź zostanie przesłana, zostanie opublikowana tutaj).

kronika_png.png