2014-01-04

Biedak udaje bogacza, a bogacz biedaka? (Budżet 2014)

Co roku władza stosuje tę samą sztuczkę: raz mówi, że Gmina jest bardzo biedna (i że nic nie można), a w innym miejscu chwali się, że bardzo inwestuje, a więc jest bogata. Raz udaje biedaka, raz bogacza. Zależnie od tego, co chce propagandowo osiągnąć. Tak jest i z budżetem na 2014 r.

To propagandowa chytrówka Burmistrza Wiktora Brzoski. Ponieważ mieszkańcy oczekują inwestycji, więc mówi, że budżet jest bardzo inwestycyjny. Gdy jednak oczekują tych inwestycji, których nie on planuje, to żali się, że jest wielka bieda. Nie tłumaczy, że wybrał co innego, że to jego wybór. Nie przyznaje się, że pieniądze poszły na co innego. Lawiruje, aby nikomu nie podpaść i wszystkich zadowolić. Niehonorowe? Cóż.

Tak właśnie jest z budżetem na 2014 rok. To kolejny rok tej samej taktyki propagandowej. „Kurier Poranny” w artykule „Budżet miasta na 2014 rok” (28.12.2013) przedstawił opinię Burmistrza, że Łapy stawiają na inwestycje. Mówi się wyraźnie, że Gminę stać na inwestycje. (Cytujemy: „Nie zabraknie pieniędzy na ambitne inwestycje”). To ma być przekaz dla tych, którzy oczekują działań, budżetu rozwoju, budżetu proinwestycyjnego. Zatem obiecuje się inwestycje i rozwój.                                                                                              

„budżet na 2014 rok będzie kolejnym o charakterze proinwestycyjnym i służącym rozwojowi – podkreśla Damian Porowski z Urzędu Miejskiego w Łapach. (Cytujemy za „Kurierem Porannym”).

Ma być kolejny inwestycyjny rok. Co prawda niewiele z tego widać, ale dobrze brzmi. A gdzie ta bieda, o której tak wiele przez cały czas się mówiło i mówi nadal? Przez trzy lata wciąż słyszało się od Burmistrza: Nic nie mogę, bo jest bieda. Czy to mówienie o biedzie było kłamstwem? Niby nie, ale gdy mówi się przesadne, gdy twierdzi się, że  nic nie można, bo jest wielka bieda, to nie jest to prawda. Skoro są inwestycje, to jest wybór. Przecież budżet to wybór. I jak widać od lat, co roku, pozwala na inwestowanie.

Podnoszono mieszkańcom opłaty, mówiąc, że jest bieda.  A tak naprawdę takiej biedy nie było, bo robiło się inne rzeczy, z których można było zrezygnować. Likwidowano szkoły, bo bieda? A to nie bieda, tylko wybór: oszczędzano na oświacie, aby robić inne rzeczy. Można je było robić lub nie. Nie dofinansowano wielu instytucji, bo bieda? Nie bieda, tylko chęć oszczędzenia na inne wydatki. Taki był wybór Burmistrza. Wolał dusić oświatę, kulturę i inne, aby wydawać na co innego.

Oczywiście, Gmina nie jest bogata, ale nie jest tak biedna, aby nie inwestować. Co roku chwali się inwestycjami (od początku kadencji, kontynuowanymi z poprzedniej kadencji). Nie jest tak bogata, aby inwestować, ile by się chciało, ale jednak inwestuje. Pytanie, czy sensownie. I kolejne pytanie:  czy za swoje. Wydawało się, że ta ekipa brzydzi się kredytami, pożyczkami, skoro tak bardzo je krytykowała. Zdawało się, że będzie inwestować tylko własne pieniądze, skoro wytykała kredyty poprzedniej kadencji (choć m.in. szły na utrzymanie ZWiK i tych, którzy potem te kredyty krytykowali).  A teraz czytamy, że uchwalony budżet Gminy Łapy ma planowane dochody 71,9 mln złotych, a wydatki o ok. 4 miliony wyższe (wydatki wyniosą 75,7 mln złotych). Około 4 miliony wyda się więcej, niż ma się własnych pieniędzy. (A wedle opozycji znacznie więcej, bo dochody są kreatywnie „napompowane”). Zaplanowano kredyty i pożyczki. Gmina będzie inwestować, ale za pożyczone. Skoro więc mowa o biedzie, to tę biedę będzie się pogłębić kredytami, pożyczkami na inwestycje. Zadłużenie gminy w całym przyszłym roku wyniesie 32, 6 mln zł.

„Kurier Poranny” informuje, że budżet na 2014 rok poparli radni koalicji rządzącej (Nasze Podlasie – PO), a przeciwni byli radni PiS (opozycja głosowała przeciw lub wstrzymała się od głosu). Radni koalicji nie burzyli się na kredyty i pożyczki. Gazeta przytacza wypowiedź radnego Romana Czepe (Wiceprzewodniczącego Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości) o budżecie: „Zamiast obiecywanego oddłużania to kolejny rok zadłużania gminy. Cieszy kontynuacja niektórych inwestycji z poprzedniej kadencji (np. podstrefa, tereny inwestycyjne, ocieplanie budynków), ale niektóre wydatki są czysto wyborcze. Nie są one pilne i nie mają dofinansowania”.


ŹRÓDŁO: „Kurier Poranny”, „Budżet miasta na 2014 rok”, autor: (jul), 28.12.2013.
Uwaga (drobiazg): W artykule kilkakrotnie mówi się (już w podtytule) o budżecie miasta. Faktycznie chodzi o miasto i gminę.

CZYTAJ TAKŻE:
2014-07-07. Burmistrz wciąż zadłuża Gminę!http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/384,burmistrz-wciaz-zadluza-gmine.html

2014-07-03. 48 SESJA – dramat szpitala, słabiutkie absolutorium Burmistrza http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/381,48-sesja--dramat-szpitala-slabiutkie-absolutorium-burmistrza.html

2014-01-04. Biedak udaje bogacza, a bogacz biedaka? (Budżet 2014) http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/155,biedak-udaje-bogacza-a-bogacz-biedaka-budzet-2014.html

2013-12-21. Gmina nie przestaje brać kredytów. BUDŻET 2014http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/132,gmina-nie-przestaje-brac-kredytow-budzet-2014.html

„Pracownicy MOPS proszą Burmistrza o podwyżki”  http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/136,pracownicy-mops--prosza-burmistrza-o-podwyzki.html

„Gmina wczoraj bogata, dziś znów biedna – bo pracownicy chcą podwyżek” http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/158,gmina-wczoraj-bogata-dzis-znow-biedna--bo-pracownicy-chca-podwyzek.html

budzet_2014_plakat_png.png